W opisanej sytuacji kluczowe są dwie informacje: podopieczny jest samodzielny oraz ma przewlekłe zaburzenia psychiczne i źle znosi izolację. Oznacza to, że nie potrzebuje stałej opieki całodobowej, lecz przede wszystkim regularnego kontaktu z ludźmi, struktury dnia i aktywizacji.
Dlatego poprawną formą pomocy jest uczestnictwo w środowiskowym domu samopomocy. Jest to wsparcie dzienne ukierunkowane na funkcjonowanie w środowisku: daje możliwość uczestniczenia w zajęciach, rozwijania samodzielności, podtrzymywania umiejętności społecznych i ograniczania samotności. W praktyce poprawia dobrostan, bo wprowadza bezpieczną rutynę oraz relacje społeczne.
Dlaczego pozostałe propozycje są mniej adekwatne?
- "Pobyt w domu pomocy społecznej" wiąże się z opieką całodobową i jest rozwiązaniem bardziej "ciężkim", zwykle rozważanym, gdy osoba nie może samodzielnie funkcjonować lub wymaga stałego wsparcia w podstawowych czynnościach. W tym opisie podopieczny jest samodzielny, więc taka forma może być nieproporcjonalna do potrzeb.
- "Zorganizowanie usług opiekuńczych" jest zasadne, gdy potrzebna jest pomoc w czynnościach dnia codziennego (np. higiena, zakupy, posiłki). Tu problemem nie jest brak zaradności, lecz pogorszenie samopoczucia z powodu przebywania samotnie, więc same usługi opiekuńcze nie rozwiązują sedna trudności.
- "Udział w zajęciach klubu seniora" nie jest najlepiej dopasowany do wieku i profilu potrzeb; kluby seniora są zwykle adresowane do osób starszych i nastawione na aktywizację seniorów. W przypadku 35-latka z zaburzeniami psychicznymi bardziej celowane jest wsparcie środowiskowe dedykowane tej grupie.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw oceń, czy problem dotyczy opieki w czynnościach (wtedy usługi opiekuńcze), czy izolacji/aktywności i funkcjonowania społecznego (wtedy wsparcie środowiskowe i dzienne).