Zawór dławiąco-zwrotny łączy dławik nastawny i zawór zwrotny w układzie równoległym. Oznacza to, że w jednym kierunku medium przepływa swobodnie (przez obejście ze zwrotnym), a w drugim kierunku obejście się zamyka i medium musi przejść przez dławik, co ogranicza natężenie przepływu i spowalnia ruch siłownika.
Na schemacie V3 jest wpięty w przewód komory tłoczyskowej (prawej). Kluczowa jest orientacja zaworu zwrotnego w symbolu: przy przepływie w dół element zwrotny się zamyka. Podczas wysuwania tłoczyska powietrze z komory tłoczyskowej jest odprowadzane w kierunku zaworu rozdzielającego, czyli w praktyce "w dół" na tym odcinku schematu. Ponieważ zwrotny się zamyka, przepływ zostaje wymuszony przez dławik nastawny. To jest typowe dławienie wylotowe, które daje stabilniejszą regulację prędkości przy zmianach obciążenia niż dławienie dolotowe.
Dlatego poprawne jest stwierdzenie, że V3 zmniejsza prędkość wysuwania tłoczyska siłownika. Odpowiedzi mówiące o zmniejszeniu prędkości wsuwania są błędne, bo przy wsuwaniu kierunek przepływu przez V3 się odwraca, zawór zwrotny otwiera się i powietrze może płynąć swobodnie (bez wymuszonego dławienia). Odpowiedzi o zwiększaniu prędkości są niepoprawne, ponieważ dławik z definicji ogranicza przepływ, a nie "przyspiesza" ruch — co najwyżej umożliwia brak dławienia w jednym kierunku dzięki obejściu zwrotnemu.
W praktyce takie rozwiązanie stosuje się, gdy trzeba mieć kontrolowany (wolniejszy) ruch w jednym kierunku, a szybki powrót w przeciwnym, np. przy procesach pozycjonowania lub opuszczania elementu z obciążeniem.