Zabezpieczenie termometryczne transformatora ma na celu wczesne wykrycie niebezpiecznego wzrostu temperatury, który może wynikać m.in. z przeciążenia, pogorszenia chłodzenia (np. niesprawne wentylatory/pompy), wysokiej temperatury otoczenia lub problemów wewnętrznych. W praktyce spotyka się układ wielostopniowy: niższy stopień służy do alarmowania obsługi, a wyższy do wyzwolenia (odstawienia) lub uruchomienia dodatkowego chłodzenia.
W pytaniu kluczowe jest rozpoznanie, że zadziałała sygnalizacja I stopnia, czyli pierwszy próg alarmowy. W takiej logice eksploatacyjnej wartość progowa jest ustalona nastawą (zwykle zgodnie z dokumentacją urządzenia lub standardem zakładowym). Dla podanych odpowiedzi poprawny próg alarmu I stopnia odpowiada 65°C.
Dlaczego pozostałe wartości są niepoprawne?
- 55°C jest typowym przykładem wartości zbyt niskiej jak na próg alarmowy I stopnia w wielu rozwiązaniach – mogłaby powodować zbyt częste, nieuzasadnione alarmy w normalnej pracy.
- 75°C bywa mylone z pierwszym progiem przez wybór "środkowej" odpowiedzi lub przeniesienie skojarzeń z innymi urządzeniami; częściej odpowiada wyższemu poziomowi ostrzegania.
- 85°C jest temperaturą wyraźnie wyższą, kojarzoną raczej z sytuacją poważną (drugi stopień/wyłączenie lub stan bliski granic dopuszczalnych), więc nie pasuje do I stopnia sygnalizacji.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się "I stopień", zwykle chodzi o alarm, a nie o wyłączenie. Warto też pamiętać, że w realnej eksploatacji progi mogą zależeć od tego, czy mierzona jest temperatura oleju, uzwojeń czy wyliczony punkt gorący.