Przekaźnik termobimetalowy (tzw. termik) chroni silnik przed długotrwałym przeciążeniem i wynikającym z niego przegrzaniem uzwojeń. Działa na zasadzie nagrzewania elementu bimetalowego prądem obciążenia: gdy nagrzewanie przekroczy próg, przekaźnik rozłącza obwód sterowania (najczęściej cewkę stycznika), wyłączając silnik.
W praktyce po montażu układu sterowania należy:
- odczytać prąd znamionowy silnika In z tabliczki,
- dobrać przekaźnik o zakresie regulacji obejmującym ten prąd,
- ustawić prąd nastawy z niewielkim zapasem, zależnie od warunków pracy.
Dlaczego nie zawsze ustawia się dokładnie In? Podczas normalnej eksploatacji występują krótkotrwałe wzrosty prądu (np. rozruch, chwilowe dociążenia). Zbyt niska nastawa może powodować fałszywe zadziałania, mimo że silnik pracuje poprawnie. Dlatego często stosuje się nastawę w zakresie ok. 1,05–1,15×In (zwłaszcza gdy rozruch jest cięższy, częstszy lub środowisko pracy sprzyja wahaniom obciążenia).
Dla silnika o prądzie znamionowym 5,1 A wartość 5,6 A odpowiada ok. 1,1×In (5,1 A × 1,1 ≈ 5,61 A), więc jest właściwą, praktyczną nastawą zapewniającą ochronę przy zachowaniu odporności na krótkotrwałe wzrosty prądu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- 5,1 A – brak zapasu; przy typowych wahaniach obciążenia i rozruchu może dochodzić do niepożądanych wyłączeń.
- 6,1 A – to już większy zapas; może pogorszyć skuteczność ochrony przeciążeniowej w części przypadków.
- 6,6 A – zbyt wysoka nastawa, rośnie ryzyko niedostatecznej ochrony silnika przed przegrzaniem przy przeciążeniu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w odpowiedziach widzisz wartości bliskie In oraz wartości ok. 10% wyższe, a pytanie dotyczy nastawy termika po montażu, zwykle wybiera się wariant z niewielkim marginesem (kilka–kilkanaście procent), a nie dokładnie In ani znacznie powyżej.