Przydźwięk sieciowy słyszany w systemie nagłośnieniowym jest zwykle związany z niskimi częstotliwościami (podstawowa składowa sieci oraz jej harmoniczne). W praktyce objawia się jako "buczenie" lub "brum", który zajmuje dół pasma i często nie wnosi użytecznej informacji do sygnału (np. mowy), a jednocześnie obciąża tor audio.
Dlatego w stole mikserskim, aby go szybko stłumić, włącza się filtr odcinający najniższe częstotliwości w kanale wejściowym. Taki filtr jest na wielu konsoletach oznaczany jako LO CUT (czyli "low cut"), a funkcjonalnie jest to filtr górnoprzepustowy (często spotkasz też nazwę HPF).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- LPF (filtr dolnoprzepustowy) przepuszcza dół, a tłumi górę pasma. Nie jest więc właściwym narzędziem do redukcji brumu w dole; może wręcz pozostawić problem bez zmian.
- HI MID to środkowo-wysokie pasmo korekcji (część equalizera). Korekcja w tym paśmie nie usuwa źródła niskoczęstotliwościowego przydźwięku, co najwyżej zmieni barwę sygnału w innym zakresie.
- HI to wysokie pasmo korekcji (tzw. "góra"). Podbijanie lub ścinanie góry nie eliminuje składowych 50 Hz; może jedynie zamaskować wrażenie brzmieniowe, ale kosztem jakości.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się "przydźwięk", "buczenie", "dudnienie", "podmuchy" lub "uderzenia statywu", pierwszym ruchem jest zwykle filtr LO CUT/HPF w kanale, a dopiero potem korekcja i dalsza diagnostyka (np. masa/uziemienie, pętle masy).