Kredowanie powłoki oznacza, że na wierzchu tworzy się osłabiona, pyląca warstewka (jak "kreda"), która łatwo się ściera. Jeśli zjawisko jest niewielkie, celem jest usunąć luźny pył i resztki kredy, aby kolejne warstwy (grunt/nowa farba) miały przyczepność.
Poprawne postępowanie opisuje odpowiedź: "usunąć szczotką warstewkę kredy, spłukać powierzchnię wodą i zagruntować". Szczotkowanie usuwa najsłabiej związany materiał, a spłukanie wodą domywa drobny pył. Gruntowanie wykonuje się dopiero po oczyszczeniu (i zwykle po wyschnięciu), bo grunt ma wnikać w stabilne podłoże, a nie wiązać kurz.
Dlaczego pozostałe propozycje są gorsze w opisanym przypadku?
- "zwilżyć warstewkę kredy, zeskrobać ją i zagruntować" – skrobanie bywa zbyt agresywne i może niepotrzebnie uszkadzać powłokę lub podłoże; dodatkowo bez etapu spłukania łatwo pozostawić pył i drobiny, które obniżą przyczepność.
- "spłukać powierzchnię wodą i zagruntować" – samo spłukanie może nie usunąć w pełni warstwy kredy, zwłaszcza gdy jest ona sucha i mocno pyląca; ryzykiem jest zagruntowanie powierzchni z resztkami kredy.
- "usunąć powłokę metodą ługowania, zagruntować podłoże i położyć nową warstwę lakieru" – to rozwiązanie "ciężkiego kalibru", typowe raczej dla powłok mocno zdegradowanych. Przy niewielkim kredowaniu jest nieproporcjonalne, bardziej pracochłonne i wiąże się z dodatkowymi wymaganiami bezpieczeństwa oraz utylizacji.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się "w niewielkim stopniu uległa kredowaniu", zwykle wybiera się metodę najłagodniejszą skuteczną: oczyszczenie mechaniczne + domycie + grunt.