Efekt zamrożenia ruchu polega na tym, że obiekt poruszający się w kadrze nie zdąży istotnie zmienić położenia podczas ekspozycji. Gdy czas naświetlania jest zbyt długi, obraz kropli "rozciąga się" w kierunku ruchu i pojawia się smuga (motion blur).
W fotografii kropli wody (szczególnie w momencie spadania lub tuż przed uderzeniem w powierzchnię) prędkość obiektu jest na tyle duża, że zwykle potrzebne są czasy rzędu ułamków tysięcznych sekundy. Dlatego odpowiedź "1/2000 s" jest właściwa: to bardzo krótki czas, który minimalizuje rozmycie ruchu i zwiększa szansę, że kształt kropli będzie ostry.
Dlaczego pozostałe czasy są gorsze?
- "1/125 s" – typowy czas do zdjęć "codziennych", często wystarczający dla mało dynamicznych scen, ale dla szybko spadającej kropli zazwyczaj spowoduje wyraźne rozmycie.
- "1/500 s" – jest krótszy i bywa wystarczający do wolniejszego ruchu, jednak dla kropli/rozprysków często nadal nie zatrzymuje kształtu w sposób "studyjnie ostry", zwłaszcza przy większym powiększeniu.
- "1/30 s" – bardzo długi czas jak na fotografię ruchu; da nie tylko smugi kropli, ale może też ujawnić poruszenie aparatu.
W praktyce warto pamiętać o ważnym wyjątku: przy użyciu lampy błyskowej "zamrożenie" może wynikać bardziej z krótkiego czasu trwania błysku niż z samego czasu migawki. Mimo to, w typowym ujęciu bez takiego założenia, zasada egzaminacyjna jest prosta: aby zatrzymać szybki ruch, wybiera się możliwie najkrótszy czas naświetlania, a ekspozycję kompensuje się przysłoną i ISO.