W pytaniu kluczowe jest słowo "użyźnić", czyli zwiększyć zdolność gleby do zaspokajania potrzeb roślin: podnieść zasobność w składniki, poprawić aktywność biologiczną i zwiększyć udział próchnicy. W glebach o zwięzłej ("ścisłej") strukturze często problemem jest także słabe napowietrzenie i zaskorupianie, a materia organiczna pomaga to ograniczać, sprzyjając tworzeniu struktury gruzełkowatej.
Odpowiedź "kompostu ogrodniczego" jest poprawna, bo kompost:
- dostarcza materii organicznej, z której powstaje próchnica,
- wnosi część składników pokarmowych i wspiera życie glebowe,
- pośrednio poprawia strukturę i ułatwia uprawę gleb ciężkich.
Pozostałe propozycje nie spełniają celu "użyźnienia":
- "gruboziarnistego piasku" – może poprawiać przepuszczalność i rozluźniać, ale sam w sobie nie zwiększa żyzności (nie wnosi próchnicy). Dodatkowo w niektórych sytuacjach nieumiejętne mieszanie z gliną może pogorszyć właściwości (ryzyko zbijania), więc nie jest to podstawowa metoda użyźniania.
- "pokruszonej gliny" – zwiększa udział frakcji drobnych, czyli zwykle nasila zwięzłość; to działanie przeciwne do potrzeb gleby ciężkiej i nie jest typowym sposobem podnoszenia żyzności.
- "gleby ilastej" – podobnie jak glina, zwiększa ciężkość i lepkość podłoża, nie jest źródłem materii organicznej i nie rozwiązuje problemu niskiej zawartości próchnicy.
W praktyce architektury krajobrazu, jeśli gleba jest zwięzła, najczęściej stosuje się kompost (lub inne materiały organiczne) i dopiero dodatkowo rozważa zabiegi strukturotwórcze. Na egzaminie warto zawsze rozróżniać: użyźnianie (próchnica, składniki) vs rozluźnianie (poprawa właściwości fizycznych).