W pytaniu kluczowe jest sformułowanie: "ostatni etap oddziaływania reklamy" oraz doprecyzowanie, że ma on dotyczyć długookresowego zadowolenia (satysfakcji). Oznacza to, że szukamy takiego modelu, który nie kończy procesu na samym zakupie czy reakcji, lecz uwzględnia jeszcze ocenę doświadczenia klienta po skorzystaniu z oferty.
Model AIDCAS jest rozbudowaniem klasycznego schematu AIDA. W praktyce marketingowej spotyka się warianty, które dodają kolejne kroki po "Action". W tym ujęciu istotne jest właśnie to, że pojawia się etap "Satisfaction", czyli satysfakcja klienta, rozumiana jako utrzymujące się w czasie zadowolenie z zakupu i doświadczenia z marką. To etap ważny dla budowania lojalności, rekomendacji i powtórnych zakupów.
Odpowiedź "AIDA" jest nieadekwatna, ponieważ ten model opisuje zwykle ciąg: uwaga → zainteresowanie → pragnienie → działanie. Nie zawiera on wprost elementu oceny po zakupie, więc nie akcentuje długookresowej satysfakcji jako końcowego etapu.
Odpowiedź "DIPADA" może kojarzyć się z modelem etapowym, ale nie wskazuje jednoznacznie na końcowy nacisk na satysfakcję klienta w rozumieniu posprzedażowym; łatwo tu o pomyłkę wynikającą z podobnej formy skrótu.
Odpowiedź "DAGMAR" jest z kolei znana z podejścia do definiowania celów reklamy (mierzalnych efektów komunikacji). Nie odpowiada bezpośrednio na wymaganie, by ostatni etap procesu oddziaływania był utożsamiony z satysfakcją klienta.
W praktyce zawodowej (technik organizacji reklamy) taka wiedza pomaga poprawnie dobrać model do celu kampanii: jeśli celem jest nie tylko wywołanie reakcji, ale też utrzymanie jakości doświadczeń klienta, w briefie i w doborze narzędzi komunikacji należy uwzględnić etap satysfakcji i działania posprzedażowe.