W podłogach z desek (oraz w wielu podłogach układanych "pływająco") zostawia się szczelinę dylatacyjną przy ścianach, aby materiał miał miejsce na naturalne zmiany wymiarów (np. pod wpływem wilgotności i temperatury). Jeśli deski byłyby docięte "na styk", podłoga mogłaby napierać na ściany, co sprzyja wybrzuszeniom i wypaczaniu.
W treści podano, że należy zostawić szczelinę o szerokości 10 mm przy ścianie. Ponieważ przedpokój ma dwie przeciwległe ściany wyznaczające jego szerokość, szczelina występuje z obu stron układanej podłogi.
Obliczenie jest więc proste:
- szerokość pomieszczenia: 2250 mm,
- szczelina z jednej strony: 10 mm,
- szczelina z drugiej strony: 10 mm,
- łącznie do odjęcia: 20 mm.
Długość docinanej deski: 2250 mm − 20 mm = 2230 mm.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne? Odpowiedź "2 240 mm" wynika z odjęcia tylko jednej szczeliny (10 mm), czyli pominięcia drugiej ściany. Odpowiedź "2 250 mm" ignoruje wymóg dylatacji i oznacza docięcie bez luzu. Odpowiedź "2 220 mm" odejmuje zbyt dużo (30 mm), co dawałoby nadmierną szczelinę, a to utrudnia estetyczne wykończenie listwami przyściennymi.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w zadaniu jest "szczelina przy ścianie" i podany jest wymiar szerokości lub długości pomieszczenia, zwykle należy sprawdzić, czy luz dotyczy obu przeciwległych ścian w danym kierunku.