Flotacja pianowa jest procesem powierzchniowym: cząstki minerałów użytecznych (np. siarczków cynku i ołowiu) mają się selektywnie przyłączyć do pęcherzyków powietrza i przejść do piany, a minerały płonne pozostać w zawiesinie. Żeby to było możliwe, kluczowe jest przygotowanie nadawy, w tym jej uziarnienie.
Dlaczego "poniżej 0,3 mm" jest właściwe?
W praktyce technologicznej dąży się do takiego rozdrobnienia, aby nastąpiło odpowiednie uwolnienie (oddzielenie minerałów użytecznych od skały płonnej). Zbyt grube ziarna (powyżej kilku dziesiątych milimetra i więcej) są często nie w pełni uwolnione, mają większą masę i trudniej utrzymują się w strefie flotacji; gorzej też "przyklejają się" do pęcherzyków. Uziarnienie poniżej 0,3 mm jest typowym progiem, który odpowiada pracy układu mielenia/klasyfikacji pod flotację i sprzyja efektywnemu wzbogacaniu.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Od 0,3 do 1,5 mm – taki materiał jest na ogół zbyt gruby na flotację rud Zn-Pb. Często oznacza niedostateczne uwolnienie oraz problemy z unoszeniem cząstek w komorach flotacyjnych.
- Od 1,5 do 3,0 mm – to typowe zakresy dla kruszenia/przesiewania, a nie dla nadawy do flotacji. Tak grube frakcje w flotacji dawałyby niski uzysk minerałów użytecznych i słabą selektywność.
- Powyżej 3,0 mm – frakcja zdecydowanie zbyt gruba; w flotacji dominują problemy z sedymentacją i brakiem skutecznego kontaktu z pęcherzykami, a uwolnienie minerałów jest zwykle niewystarczające.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy flotacji, myśl o materiale po mieleniu i klasyfikacji, czyli o frakcji drobnej (dziesiąte części milimetra), a nie o frakcjach "kruszarkowych" rzędu milimetrów.