"Sumator inwertujący" to typowa konfiguracja wzmacniacza operacyjnego, w której wiele sygnałów wejściowych jest doprowadzanych (zwykle przez osobne rezystory) do wejścia odwracającego. Dzięki sprzężeniu zwrotnemu wzmacniacz operacyjny tak steruje wyjściem, aby węzeł przy wejściu odwracającym utrzymywał się na potencjale bliskim odniesieniu (często nazywa się to w praktyce "wirtualną masą", gdy wejście nieodwracające jest na masie).
W efekcie prądy od poszczególnych źródeł sygnału sumują się w tym węźle (działa zasada superpozycji), a napięcie wyjściowe przyjmuje taki znak, by "zrównoważyć" sumę prądów przez element sprzężenia zwrotnego. To właśnie oznacza część nazwy "sumator" (sumowanie wpływów wielu wejść), a część "inwertujący" (odwrócenie znaku sygnału na wyjściu względem wkładu wejściowego).
Odpowiedź "Sumuje sygnały wejściowe i odwraca ich fazę." jest zgodna z ideą tego bloku: wykonywana jest suma (często ważona) i uzyskuje się wynik odwrócony. W praktyce w elektronice analogowej precyzyjniej mówi się o odwróceniu znaku/polaryzacji niż o "fazie", ale sens pozostaje ten sam dla sygnałów sinusoidalnych (odwrócenie o 180°).
Pozostałe propozycje są niepełne albo błędne:
- "Zmienia fazy sygnału wejściowego." – opisuje tylko inwersję jednego sygnału, a pomija kluczową cechę sumatora, czyli możliwość łączenia kilku wejść w jeden wynik.
- "Mnoży sygnały wejściowe." – klasyczny sumator na WO nie realizuje iloczynu sygnałów; do mnożenia potrzebne są inne układy (np. mnożniki analogowe).
- "Dzieli sygnały wejściowe." – dzielenie sygnałów nie jest funkcją sumatora; takie operacje wymagają specjalizowanych struktur (np. log/antilog lub układów dzielących).
Na egzaminie warto zapamiętać: jeśli sygnały wchodzą przez rezystory do wejścia "−", a jest sprzężenie zwrotne, to typowo jest to sumowanie oraz odwrócenie wyniku.