W przypadku umowy zlecenia kluczowe są dwa etapy rozumowania: (1) ustalenie, czy powstaje obowiązek opłacania składek oraz (2) dopiero ewentualne obliczenie ich kwoty.
Z opisu wynika, że zawarta umowa zlecenia jest jedynym tytułem do ubezpieczeń społecznych. W praktyce oznacza to, że zleceniobiorca podlega z tej umowy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym (a to jest warunek "wejścia" do rozważań o FP i FS).
Następnie trzeba sprawdzić, czy spełniony jest warunek naliczania składek na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy. W typowych zadaniach egzaminacyjnych przyjmuje się zasadę, że te składki są należne, gdy miesięczna podstawa wymiaru składek (w praktyce przy stałej kwocie – kwota stanowiąca podstawę) osiąga co najmniej minimalne wynagrodzenie. Jeśli podstawa jest niższa, FP i FS nie są naliczane.
W tym zadaniu wynagrodzenie brutto zleceniobiorcy to 1 800,00 zł. Przy takim poziomie podstawy (dla standardowych realiów minimalnego wynagrodzenia w ostatnich latach) warunek progu minimalnego wynagrodzenia nie jest spełniony, więc wynik jest zerowy.
Dlatego poprawna jest odpowiedź "0,00 zł".
- Odpowiedź "1,80 zł" zwykle wynika z błędu polegającego na przyjęciu symbolicznej stawki procentowej i policzeniu jej od 1 800 zł bez sprawdzenia, czy FP/FS w ogóle trzeba naliczać.
- Odpowiedzi "44,10 zł" i "45,90 zł" są typowe dla mechanicznego zastosowania stawki procentowej do podstawy (czasem także z zaokrągleniami), ale pomijają warunek minimalnej podstawy. To częsty błąd, gdy uczeń pamięta "że FP i FS liczy się procentowo", lecz nie weryfikuje kryterium naliczania.
Wskazówka egzaminacyjna: przy FP i FS najpierw zadaj sobie pytanie "czy naliczam?", dopiero potem "ile wynosi?". W zadaniach z umową zlecenia niemal zawsze kluczowe jest porównanie podstawy z minimalnym wynagrodzeniem oraz sprawdzenie, czy to jedyny tytuł do ubezpieczeń.