W poziomie RAID 0 dane są rozkładane na kilka dysków w postaci bloków (tzw. striping). Taki układ zwykle zwiększa wydajność odczytu/zapisu oraz pozwala wykorzystać sumę pojemności dysków, ale ma kluczową wadę: brak redundancji. Oznacza to, że w macierzy nie ma "drugiej kopii" danych ani informacji pozwalających odtworzyć brakujące fragmenty po awarii.
Skutek jest prosty: jeśli nastąpi fizyczna awaria jednego z dysków, część bloków danych staje się niedostępna, a ponieważ pliki są "rozsiane" po wszystkich dyskach, zwykle nie da się poprawnie odtworzyć całości danych. Dlatego RAID 0 nie zapewnia odporności na utratę danych przy uszkodzeniu choćby jednego nośnika.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do opisu?
- RAID 1 to mirroring (lustrzane kopie). Jego ideą jest właśnie odporność na awarię jednego dysku w parze, więc nie spełnia warunku "brak odporności".
- RAID 2 i RAID 3 historycznie wiążą się z mechanizmami korekcji/parzystości i również nie są definiowane jako poziomy "bez zabezpieczeń" w takim sensie jak RAID 0. W typowej wiedzy egzaminacyjnej to RAID 0 jest poziomem pozbawionym redundancji.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o odporność na awarie pamiętaj regułę: RAID 0 = wydajność/pojemność, brak bezpieczeństwa, a bezpieczeństwo danych zapewniają dopiero poziomy zawierające redundancję (np. mirroring lub parzystość). Niezależnie od RAID, kopie zapasowe nadal są konieczne.