W czasie demontażu złącza śrubowego problemem bywa zapieczenie gwintu (korozja, zabrudzenia, odkształcenia, duże tarcie). Kontrolowane podgrzanie w podanym zakresie temperatur ma przede wszystkim wywołać efekt rozszerzalności cieplnej, czyli zwiększenia wymiarów elementu pod wpływem temperatury.
Dlatego odpowiedź "powiększenie luzu między śrubą a nakrętką" jest właściwa: nawet niewielka zmiana wymiaru (mikroskopijna w skali gwintu) potrafi zmniejszyć docisk na powierzchniach współpracujących, ograniczyć tarcie oraz osłabić "wiązanie" produktów korozji. W praktyce często ogrzewa się głównie nakrętkę, aby rozszerzyła się szybciej niż śruba i łatwiej dała się odkręcić.
Pozostałe odpowiedzi są błędne z powodów technicznych:
- "usunięcie śladów farby" może być ubocznym skutkiem nagrzewania, ale nie jest celem demontażowym. Farba nie jest typową przyczyną unieruchomienia gwintu w takim stopniu jak korozja i tarcie.
- "doprowadzenie śruby do stanu plastycznego" nie jest zamierzonym działaniem przy demontażu. Uplastycznienie oznaczałoby ryzyko trwałych odkształceń, osłabienia materiału i uszkodzenia gwintu.
- "doprowadzenie nakrętki do stanu plastycznego" również jest niepożądane: zamiast ułatwić odkręcanie, mogłoby doprowadzić do deformacji nakrętki, zniszczenia krawędzi pod klucz i pogorszenia współpracy gwintu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawia się podgrzewanie złącza przy odkręcaniu, najczęściej chodzi o rozszerzalność cieplną i spadek tarcia, a nie o procesy obróbki plastycznej. Zawsze rozróżniaj "ułatwienie ruchu" od "zmiany własności mechanicznych przez przegrzanie".