W zadaniach taryfowych punkt wyjścia stanowi cena biletu normalnego (tu: 20 zł). Następnie dla każdego pasażera trzeba ustalić, czy jedzie normalnie, czy z ulgą oraz ile procent ceny ma zapłacić. Dopiero na końcu sumuje się kwoty.
Dla podanych osób przyjmuje się następujące naliczenia, aby uzyskać kwotę 22,40 zł:
- Dziecko 3-letnie: przejazd bezpłatny, więc do zapłaty 0 zł.
- Studentka 24-letnia: ulga 51%, czyli płatne jest 49% ceny. Liczymy: 20 zł × 0,49 = 9,80 zł.
- Emeryt: ulga 37%, czyli płatne jest 63% ceny. Liczymy: 20 zł × 0,63 = 12,60 zł.
Suma należności: 0,00 zł + 9,80 zł + 12,60 zł = 22,40 zł.
Dlaczego pozostałe kwoty nie pasują? Wynik 42,40 zł i 37,60 zł oznaczałby, że co najmniej jedna osoba zapłaciła więcej niż 20 zł lub że część ulg została policzona "odwrotnie" (np. potraktowano 51% jako kwotę do zapłaty, a nie rabat). Z kolei 17,60 zł byłoby zbyt niskie przy naliczeniach dla studentki i emeryta, co zwykle wynika z błędnego założenia zbyt dużej ulgi lub pominięcia jednej osoby w sumie.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze zamieniaj procent ulgi na procent płatny (np. ulga 51% → płatne 49%) i wykonuj obliczenia do groszy, a dopiero potem sumuj.