Chwyt za kłąb (uchwycenie skóry w okolicy kłębu) bywa kojarzony z szybkim sposobem opanowania zwierzęcia, ale w praktyce nie jest metodą odpowiednią dla każdego psa. Technika poskramiania powinna ograniczać ryzyko urazu, minimalizować stres oraz zapewniać kontrolę głowy i tułowia.
Odpowiedź "pekińczyk." jest uznawana za właściwą w tym pytaniu, ponieważ u niektórych ras małych, w tym o specyficznej budowie (m.in. delikatniejszej tkance, innej proporcji ciała), chwyt za kłąb może być nieadekwatny: łatwiej o wywołanie bólu, paniki, wyrywania się i niebezpiecznych reakcji obronnych.
Pozostałe odpowiedzi są mniej trafne w kontekście typowego nauczania o podstawowych technikach poskramiania:
- "jamnik," – mimo że to pies mały, w praktyce o bezpieczeństwie decyduje nie tylko wielkość, ale też konkretna sytuacja i zachowanie psa; sama rasa nie przesądza, że chwyt za kłąb jest typowo zakazywany w każdym przypadku.
- "labrador." – to rasa średnia/duża; w przypadku większych psów kluczowe jest kontrolowanie całego ciała i głowy, a nie chwytanie tylko za skórę. Jednak w nauczaniu podstawowym nie jest to zwykle wskazywane jako rasa, dla której ten chwyt jest "z definicji" niewłaściwy.
- "york." – podobnie jak inne rasy miniaturowe, wymaga delikatnego podejścia, ale w tym zestawie odpowiedzi jako najbardziej charakterystyczny przykład bywa wskazywany pekińczyk.
Wskazówka egzaminacyjna: przy pytaniach o poskramianie myśl kategoriami: bezpieczeństwo (ryzyko pogryzienia), stres, możliwość urazu oraz dopasowanie chwytu do budowy. Jeśli metoda nie daje kontroli i prowokuje szarpanie, wybierz alternatywy (kaganiec, ręcznik/owijanie, chwyt stabilizujący tułów, pomoc drugiej osoby).