W obrabiarkach skrawających uszczelnienia pracują w trudnych warunkach: kontakt z chłodziwami i olejami, podwyższona temperatura, zmienne ciśnienie, obecność wiórów i pyłu oraz ruch (ślizgowy lub obrotowy). Dlatego o tym, czy uszczelnienie będzie działało poprawnie, decydują przede wszystkim właściwości fizykochemiczne materiału.
Do tej grupy zalicza się m.in. odporność chemiczną (czy materiał nie pęcznieje i nie ulega degradacji w danym medium), odporność temperaturową (czy nie twardnieje, nie mięknie lub nie pęka), zachowanie przy tarciu (zużycie, nagrzewanie) oraz odporność na starzenie. Jeśli materiał jest źle dobrany, skutkiem mogą być wycieki, spadek jakości obróbki, zanieczyszczenie układów smarowania, a nawet awaria łożysk i prowadnic.
Odpowiedź "koszt materiału" jest błędna, ponieważ niski koszt nie rekompensuje braku odporności na medium lub temperaturę; tańsze uszczelnienie może wymagać częstszych wymian i generować większe przestoje. "Dostępność materiału" także nie jest kryterium technicznym – dostępność pomaga w zaopatrzeniu, ale nie gwarantuje szczelności i trwałości. "Kolor materiału" jest cechą wtórną (identyfikacyjną) i zwykle nie opisuje odporności chemicznej ani temperaturowej, więc nie może być kluczowym czynnikiem doboru.
Na egzaminie warto myśleć schematem: medium + temperatura + ruch/ciśnienie + zanieczyszczenia → z tego wynikają wymagane właściwości materiału uszczelnienia. Kryteria ekonomiczne rozpatruje się dopiero po spełnieniu wymagań technicznych.