Pytanie dotyczy minimalnego wyprzedzenia, z jakim trzeba doręczyć stronom wezwania na czynność terenową polegającą na ustaleniu granic nieruchomości. Kluczowe jest sformułowanie "co najmniej" – szukamy wartości minimalnej, a nie terminu "zalecanego" czy "najczęściej stosowanego".
Odpowiedź "7 dni." jest prawidłowa, ponieważ w praktyce procedury ustalania granic przewiduje się co najmniej tygodniowe wyprzedzenie doręczenia wezwania, aby strony mogły realnie zorganizować udział (czas na odbiór korespondencji, dojazd, pełnomocnika, zgromadzenie dokumentów). Zbyt krótki termin zwiększa ryzyko, że strona nie będzie miała faktycznej możliwości stawienia się, co może skutkować zarzutami co do prawidłowości czynności.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe:
- "3 dni." – to wyprzedzenie jest na ogół zbyt krótkie jak na skuteczne doręczenie i przygotowanie się stron; łatwo o sytuację, w której strona dowie się za późno lub nie zdąży zorganizować obecności.
- "14 dni." – bywa mylone z innymi terminami spotykanymi w procedurach urzędowych. Jest to termin dłuższy niż wymagane minimum, więc nie odpowiada na pytanie o wartość co najmniej.
- "30 dni." – to typowy "nadmiarowy" wybór wynikający z intuicji, że im dłużej, tym lepiej. Może być stosowany organizacyjnie, ale nie jest odpowiedzią na pytanie o minimalne wyprzedzenie.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o terminy zawsze podkreśl sobie, czy chodzi o minimum, maksimum czy termin "nie później niż". To jedno słowo często decyduje o wyniku.