U 2-letniego dziecka rozwój mowy jest silnie powiązany z emocjami i relacją z dorosłym. Dziecko uczy się języka najefektywniej w naturalnych sytuacjach: podczas zabawy, oglądania książeczek, jedzenia czy spaceru. Dlatego kluczowe jest, aby dorosły wzmacniał gotowość do komunikowania się, a nie skupiał się na "wyłapywaniu błędów".
Dlaczego należy unikać częstego poprawiania dziecka?
Regularne korygowanie może sprawić, że dziecko zacznie kojarzyć mówienie z oceną. W efekcie może mówić mniej, mówić ciszej lub ograniczać się do łatwych słów, żeby uniknąć krytyki. Zamiast korekty zaleca się modelowanie: dorosły odpowiada poprawną formą, ale bez podkreślania, że dziecko "powiedziało źle" (np. dziecko: "piesek hau", dorosły: "tak, piesek szczeka: hau-hau").
- Kontakt wzrokowy z dzieckiem – jest wspierający, bo zwiększa uwagę, ułatwia naprzemienność w dialogu i daje dziecku sygnał, że jest słuchane.
- Pokazywanie obrazków – wspiera rozwój słownictwa i rozumienia mowy. Obrazki pomagają łączyć słowa z obiektami i czynnościami, a także zachęcają do nazywania.
- Powtarzanie słów – jest korzystne, bo utrwala brzmienie wyrazów i zachęca do naśladowania. Ważne, aby powtarzać w sposób naturalny i z intencją komunikacyjną.
Wskazówka praktyczna na egzamin: gdy w odpowiedziach pojawia się zachowanie mogące obniżać motywację dziecka (presja, krytyka, częste poprawianie), zwykle jest to opcja "czego unikać". Zachowania budujące interakcję (wzrok, wspólna zabawa, nazywanie) zazwyczaj wspierają rozwój mowy.