Pytanie dotyczy przesłanki, w której członkowie służb porządkowych mogą użyć środków przymusu bezpośredniego. Kluczowe są tu trzy elementy: bezpośredniość (zagrożenie dzieje się "tu i teraz"), bezprawność (działanie napastnika jest nielegalne) oraz dobro chronione (życie, zdrowie lub wolność człowieka).
Poprawna jest odpowiedź: "odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby." Opisuje ona klasyczną sytuację interwencji: dochodzi do ataku lub próby użycia przemocy, która realnie zagraża człowiekowi. W takim układzie reakcja w postaci śpb ma charakter obronny i jest ukierunkowana na przerwanie zamachu.
Pozostałe odpowiedzi są problematyczne, bo nie wskazują równie jednoznacznie na tę najsilniejszą przesłankę. Sformułowanie "ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych" jest zbyt ogólne: utrzymanie porządku samo w sobie nie zawsze oznacza, że wolno użyć przymusu – zwykle potrzebny jest konkretny stan zagrożenia lub opór/atak.
Opcja "przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane obszary, obiekty lub urządzenia" przesuwa akcent na ochronę mienia/infrastruktury. W zależności od przepisów i sytuacji może to nie być równoznaczne z przesłanką naruszenia dóbr osobistych człowieka, o które pyta poprawna odpowiedź.
Najbardziej myląca jest odpowiedź "przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu". Brzmi podobnie, ale dotyczy etapu przed faktycznym zamachem (intencje, przygotowanie). Na egzaminie takie niuanse językowe zwykle rozdzielają sytuacje, w których wolno reagować śpb, od tych, gdzie wystarczą polecenia, wezwanie do zachowania zgodnego z prawem lub inne środki.
Wskazówka egzaminacyjna: szukaj w odpowiedzi słów "odparcie" oraz "bezpośredni, bezprawny zamach" i powiązania z dobrem osobistym (życie/zdrowie/wolność). To zwykle najsilniejsza i najbardziej jednoznaczna przesłanka użycia przymusu.