Czujnik detektora gazu ziemnego (w praktyce najczęściej metanu) powinien być montowany tak, aby zapewnić wiarygodny pomiar i ograniczyć czynniki mogące powodować fałszywe alarmy lub opóźnione zadziałanie. Lokalizacja w miejscu nasłonecznionym jest niekorzystna, ponieważ promieniowanie słoneczne może powodować miejscowe nagrzewanie obudowy i otaczającego powietrza, a to wpływa na stabilność pracy elementu pomiarowego oraz na lokalne prądy konwekcyjne.
Odpowiedź "blisko potencjalnego źródła emisji gazu" bywa intuicyjna, ale sama w sobie nie jest zakazem: czujnik często lokalizuje się w pobliżu miejsc, gdzie może wystąpić nieszczelność (np. okolice urządzeń i połączeń), jednak zawsze z uwzględnieniem wymagań producenta co do minimalnych odległości od przeszkód, źródeł ciepła i miejsc o silnych przepływach powietrza. Bez dodatkowych ograniczeń nie można uznać tej lokalizacji za jednoznacznie błędną.
Odpowiedź "powyżej górnej krawędzi drzwi i okien" odnosi się do stref, gdzie mogą występować przeciągi i zaburzenia rozkładu stężeń, ale samo sformułowanie nie przesądza o błędzie w każdym przypadku (zależy od wysokości montażu, geometrii pomieszczenia i zaleceń konkretnego urządzenia).
Odpowiedź "daleko od otworów wentylacji grawitacyjnej" również może brzmieć rozsądnie, bo intensywny przepływ powietrza przy kratkach może rozcieńczać gaz i zaniżać wskazanie. Jednocześnie nie jest to uniwersalny zakaz, bo prawidłowy dobór miejsca to kompromis między wykrywalnością a unikaniem stref zakłóceń (przeciągi, źródła ciepła, para, aerozole).
W praktyce kluczowe jest, aby montować czujnik w miejscu o możliwie stabilnych warunkach (temperatura, brak bezpośredniego grzania/słońca) i zgodnie z dokumentacją urządzenia. To zwiększa pewność, że detektor zadziała w odpowiednim czasie i ogranicza liczbę nieuzasadnionych alarmów.