Smugi, odciski palców i "tłuste plamy" na powierzchni filtra ochronnego nad matrycą nie są typowym pyłem. To zabrudzenia, które trzeba rozpuścić, a nie tylko "zdmuchnąć". Dlatego właściwą metodą jest czyszczenie mokre: jednorazowa szpatułka (swab) i odpowiedni płyn czyszczący.
Odpowiedź "watki nasączonej metanolem" wskazuje na użycie środka alkoholowego, który dzięki szybkiemu parowaniu i dobrym właściwościom rozpuszczającym pomaga usuwać tłuste ślady. W praktyce fotograficznej spotyka się preparaty oparte na metanolu lub mieszankach alkoholi, a alternatywnie używa się izopropanolu/etanolu o wysokim stężeniu. Kluczowe jest jednak to, że dla smug i linii papilarnych potrzebny jest płyn + aplikator, a nie narzędzie "na sucho".
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne?
- "sprężonego powietrza" – działa na luźne drobiny kurzu, ale nie rozpuści tłuszczu. Dodatkowo w praktyce jest oceniane jako ryzykowne: można wdmuchnąć zanieczyszczenia głębiej lub doprowadzić do osadów z dyszy.
- "suchej watki" – suchy materiał może rozmazać tłusty ślad zamiast go usunąć, a także zostawić włókna ("duchy") na powierzchni.
- "suchych patyczków higienicznych" – nie są przeznaczone do sensora; mogą pylić, zahaczyć o krawędzie i powodować mikrorysy, a przy smugach i tak nie zapewnią rozpuszczenia zabrudzenia.
Wskazówki praktyczne: czyści się w możliwie bezpyłowym miejscu, przy w pełni naładowanej baterii (żeby mechanizm nie zamknął się w trakcie), delikatnie, bez dociskania. Gdy nie ma pewności lub zabrudzenie jest trudne, bezpiecznym wyborem jest czyszczenie serwisowe.