W rozszalowaniu (demontażu deskowania) kluczowa jest stateczność całego układu: elementy deskowania i podparcia współpracują, a usunięcie niewłaściwego elementu na początku może spowodować przemieszczenie, przechył lub nawet zawalenie części deskowania.
Krzyżulce są typowo elementami usztywniającymi (stężeniami). Ich zadaniem jest ograniczenie "rozjeżdżania się" podpór oraz stabilizacja w płaszczyznach, w których stemple same z siebie mają mniejszą sztywność. Dlatego rozpoczęcie demontażu od krzyżulców jest logiczne w układzie, w którym to one stanowią pierwszy "niekrytyczny" krok rozluźniający konstrukcję deskowania bez natychmiastowego odebrania podparcia elementowi żelbetowemu.
Dlaczego pozostałe opcje są niewłaściwe w typowym układzie nadproża:
- Odbicie górnych desek (poszycia) na początku może spowodować lokalne odspojenie i niekontrolowane uwolnienie elementów, a także naruszyć równomierne podparcie świeżego lub dojrzewającego betonu. Poszycie zwykle usuwa się po rozluźnieniu i zapewnieniu bezpiecznego podparcia.
- Wybicie klinów to szybki sposób na "poluzowanie" i zmianę wysokości/ docisku podpór. Zrobione zbyt wcześnie może gwałtownie odciążyć lub przestawić deskowanie, co jest ryzykowne. Kliny traktuje się jako element regulacyjny wymagający kontroli i ostrożności.
- Demontaż stempli oznacza usuwanie elementów nośnych podparcia. W typowej praktyce nie zaczyna się od elementów, które bezpośrednio przenoszą obciążenia, dopóki nie ma pewności co do nośności/wytrzymałości elementu i nie wykonano wcześniejszych kroków stabilizujących.
W praktyce na budowie kolejność zawsze należy dopasować do konkretnego rozwiązania (tak jak na rysunku) oraz prowadzić prace w sposób kontrolowany: wyznaczyć strefę niebezpieczną, stosować środki ochrony indywidualnej i usuwać elementy etapami, obserwując zachowanie deskowania i podpór.