Gaz ziemny w instalacjach domowych to w praktyce głównie metan, czyli gaz lżejszy od powietrza. W razie nieszczelności ma on tendencję do unoszenia się i gromadzenia w górnych partiach pomieszczenia. Dlatego detektory metanu lokalizuje się zwykle w strefie podsufitowej, a nie przy podłodze.
Odpowiedź "w pobliżu otworów okiennych i drzwiowych" jest poprawna, ponieważ okolice okien i drzwi są miejscami, gdzie często występują przeciągi oraz okresowo bardzo intensywna wymiana powietrza (wietrzenie, ruch powietrza na klatkę schodową, nieszczelności). Taki przepływ może:
- rozcieńczać lokalne stężenie gazu w pobliżu czujnika,
- powodować opóźnienie wykrycia wycieku,
- zwiększać ryzyko niestabilnych wskazań i alarmów zależnych od chwilowych warunków.
Odpowiedź "w miejscu o niskiej wilgotności" nie pasuje do pytania: niska wilgotność nie jest typowym powodem, dla którego montaż jest zabroniony. W praktyce problemem bywa raczej zbyt duża wilgotność lub skraplanie, ale samo "nisko" nie stanowi logicznej przesłanki zakazu.
Odpowiedź "w pobliżu kuchenki gazowej" bywa myląca. Czujnik powinien wykrywać wyciek możliwie szybko, więc lokalizacja w pobliżu potencjalnych źródeł nieszczelności może mieć sens, o ile nie jest to miejsce narażone na zakłócenia (np. para, tłuszcz, wysoka temperatura, silne strumienie powietrza). Samo "w pobliżu kuchenki" nie jest uniwersalnym zakazem.
Odpowiedź "na wysokości 0,3 m od sufitu" jest zgodna z ogólną ideą montażu metanu blisko sufitu, więc nie jest najlepszą odpowiedzią na pytanie o lokalizację, której nie należy wybierać. Na egzaminie warto pamiętać: metan – wysoko, LPG – nisko, a miejsc z przeciągami (okna, drzwi) zwykle się unika.