W fotografii ekspozycję opisuje tzw. trójkąt ekspozycji: czułość ISO, czas naświetlania i przysłona. Jeśli warunki oświetleniowe i kadr pozostają te same, a chcemy zachować poprawną ekspozycję, to zmiana jednego parametru musi być skompensowana zmianą innego.
Przejście z ISO 100 na ISO 400 oznacza wzrost czułości 4-krotny. W języku "stopni" ekspozycji to +2 EV (bo 100→200 to +1 EV, a 200→400 to kolejne +1 EV). Materiał o większej czułości wymaga więc mniejszej ilości światła, aby nie doszło do prześwietlenia.
Skoro ISO wzrosło o 2 EV, to ilość światła trzeba zmniejszyć o 2 EV. Można to zrobić na dwa typowe sposoby:
- Skrócić czas o 2 stopnie: 1/60 s → 1/125 s (−1 EV) → 1/250 s (−2 EV), pozostawiając f/11.
- Domknąć przysłonę o 2 stopnie: f/11 → f/16 (−1 EV) → f/22 (−2 EV), pozostawiając 1/60 s.
Ocena odpowiedzi:
- 1/250 s, f/11 – poprawne: skraca czas o 2 stopnie, więc kompensuje wzrost ISO 100→400.
- 1/60 s, f/5,6 – błędne: otwarcie przysłony z f/11 do f/5,6 zwiększa ilość światła (około +2 EV), a przy wyższym ISO prowadzi do prześwietlenia.
- 1/60 s, f/16 – błędne: domknięcie o jeden stopień (f/11→f/16) to tylko −1 EV, czyli za mało; ekspozycja nadal byłaby zbyt jasna.
- 1/250 s, f/5,6 – błędne: skrócenie czasu (−2 EV) i jednoczesne otwarcie przysłony (+2 EV) w praktyce znosi się do 0 EV, więc przy ISO 400 zdjęcie będzie prześwietlone względem ustawień dla ISO 100.
Wskazówka egzaminacyjna: najpierw policz różnicę ISO w EV, a dopiero potem sprawdź, czy zmiana czasu lub przysłony idzie w przeciwnym kierunku o tę samą liczbę stopni.