Kompozycja zdjęcia dotyczy rozmieszczenia elementów w kadrze: co widać, ile jest "miejsca" wokół tematu, gdzie przebiegają linie, jaki jest balans między jasnymi i ciemnymi obszarami oraz czy nic nie odciąga uwagi od motywu.
W praktyce jednym z najprostszych narzędzi poprawy kompozycji w postprodukcji jest kadrowanie (przycinanie). Pozwala ono:
- usunąć zbędne fragmenty na brzegach (np. przypadkowe obiekty, niechciane tło),
- wzmocnić punkt zainteresowania przez zmianę proporcji i "zacieśnienie" ujęcia,
- poprawić balans kadru (np. zostawić więcej miejsca w kierunku spojrzenia lub ruchu),
- dostosować kadr do wymaganego formatu publikacji.
Odpowiedź "skalowanie" jest myląca, bo skaluje się obraz (zmienia jego rozmiar w pikselach lub w dokumencie), ale zwykle nie rozwiązuje problemów kompozycyjnych wynikających z obecności niechcianych elementów czy złych proporcji kadru. Skalowanie bywa potrzebne do eksportu i przygotowania pliku, lecz nie jest podstawowym narzędziem porządkowania układu w kadrze.
"Maski warstwy" służą do kontrolowania widoczności fragmentów warstwy (ukrywania/odsłaniania) i do selektywnej edycji, np. lokalnego rozjaśnienia lub wtopienia elementów. Mogą wspierać retusz, ale same w sobie nie są typową metodą poprawy kompozycji całego kadru.
"Warstwy korygujące" (np. jasność/kontrast, krzywe, barwa/nasycenie) zmieniają parametry tonalne i kolorystyczne, czyli wpływają na wygląd i czytelność, lecz nie zmieniają granic kadru ani nie usuwają niechcianych elementów z kompozycji. Dlatego, gdy pytanie dotyczy poprawy kompozycji, najwłaściwsze jest kadrowanie.