Drewno jest materiałem higroskopijnym, czyli stale wymienia wilgoć z otoczeniem. Po wykonaniu mebla będzie dążyć do równowagi higroskopijnej z klimatem w mieszkaniu (typowo ok. 20–22°C i umiarkowana wilgotność powietrza). Dlatego w produkcji mebli pokojowych dąży się do takiej wilgotności drewna, która zapewnia możliwie dużą stabilność wymiarową po montażu i wykończeniu.
W praktyce branżowej jako typowy, najczęściej podawany przedział dla drewna na meble wewnętrzne przyjmuje się 6–10%. Taki zakres zmniejsza ryzyko, że elementy po wykonaniu będą nadmiernie "pracować" (kurczyć się i pęcznieć), co prowadzi do paczenia płyt, skręcania listew, rozchodzenia się połączeń czy pękania powłok lakierniczych.
Dlaczego pozostałe propozycje są nieprawidłowe?
- "2–4%" oznacza drewno bardzo przesuszone. Może to skutkować kruchością oraz większą podatnością na pękanie i rozszczepianie, zwłaszcza przy łączeniach i w elementach cienkich.
- "10–12%" to wilgotność zbyt wysoka jak na typowe meble pokojowe. W mieszkaniu drewno będzie zwykle dosychać, co zwiększa ryzyko skurczu, powstawania szczelin i odkształceń po montażu.
- "14–16%" to poziom charakterystyczny raczej dla drewna niedosuszonego w kontekście wyrobów wewnętrznych. Taki materiał ma wysokie ryzyko znacznych zmian wymiarów oraz może sprzyjać rozwojowi mikroorganizmów przy niekorzystnych warunkach.
W praktyce zakładu meblarskiego wilgotność kontroluje się wilgotnościomierzem (najczęściej elektronicznym) na etapie przyjęcia materiału, po suszeniu komorowym oraz przed operacjami wrażliwymi (klejenie, fornirowanie, montaż). Zapamiętaj zasadę: meble do wnętrz = wilgotność zbliżona do warunków wnętrz, najczęściej w przedziale 6–10%.