W prasowaniu końcowym płaszczy kluczowe jest zachowanie przestrzennej formy wyrobu: bryły korpusu, linii ramion, układu przodów oraz objętości w okolicy klatki piersiowej. Dlatego właściwym rozwiązaniem jest manekin prasowalniczy, który pozwala jednocześnie działać parą (rozluźnienie włókien i zagnieceń) oraz stabilizować kształt przez nadmuch/odciąg i dopasowaną formę.
Odpowiedź "manekin prasowalniczy." jest poprawna, ponieważ to urządzenie jest przeznaczone do wykańczania całych wyrobów odzieżowych o złożonej bryle. Ułatwia równomierne opracowanie większych powierzchni płaszcza bez tworzenia ostrych załamań wynikających z docisku na płasko.
Pozostałe odpowiedzi mogą kusić, ale nie są najlepszym wyborem do końcowego prasowania całego płaszcza:
- "żelazko z wytwornicą pary." – sprawdza się w pracach punktowych i korektach, jednak przy dużych powierzchniach i wymaganiu utrzymania bryły zwiększa ryzyko nierówności, wybłyszczeń lub spłaszczenia formy.
- "automat prasowalniczy." – automaty są zwykle konfigurowane do określonych operacji i elementów; sam fakt automatyzacji nie oznacza, że urządzenie nadaje właściwą przestrzenną formę całemu płaszczowi.
- "prasę specjalną." – prasy wykorzystują docisk, co jest korzystne przy formowaniu na płasko lub przy elementach, ale przy płaszczu łatwo o spłaszczenie i zniekształcenie bryły, jeśli celem jest wykończenie całego wyrobu.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: im bardziej przestrzenny i "bryłowy" wyrób, tym częściej wybiera się rozwiązania formujące w 3D (manekiny, formy), a nie wyłącznie dociskające na płasko.