Pytanie dotyczy współczynnika wykorzystania ładowności, czyli tego, jaką część dopuszczalnej masy ładunku (ładowności) realnie wykorzystano. Kluczowe jest rozróżnienie:
- ładowność – limit masy (tu: 27 ton),
- pojemność – limit objętości (tu: 67 m3).
Skoro pytanie pyta o wykorzystanie ładowności, pracujemy wyłącznie na masach.
Krok 1: oblicz masę całego ładunku.
Załadowano 23 europalety, każda o masie 1000 kg.
Masa ładunku = 23 × 1000 kg = 23 000 kg = 23 t.
Krok 2: podziel masę ładunku przez ładowność kontenera.
Współczynnik wykorzystania ładowności = 23 t / 27 t ≈ 0,851851...
Krok 3: zaokrąglij wynik.
0,85185... po zaokrągleniu do dwóch miejsc daje około 0,85.
Dlaczego pozostałe wartości nie pasują?
- ok. 0,75 – sugerowałoby masę około 20,25 t (0,75 × 27 t), czyli mniej niż rzeczywiste 23 t.
- ok. 0,57 – pasowałoby do masy około 15,39 t, co zwykle wynika z błędnego użycia innych danych albo pomyłek w mnożeniu/przeliczeniu jednostek.
- ok. 0,98 – oznaczałoby prawie pełne wykorzystanie ładowności (ok. 26,5 t), a ładunek ma 23 t, więc to zbyt dużo.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści podane są jednocześnie tony i m3, najpierw ustal, czy pytają o wykorzystanie masy czy objętości. Dopiero potem wybierz właściwy wzór: masa/ładowność albo objętość/pojemność.