W przedsiębiorstwie transportowym często rozróżnia się koszty bezpośrednie i koszty pośrednie (ogólne). Kluczowe kryterium nie dotyczy tego, "czy koszt jest duży lub mały", ani tego, jak się nazywa (energia, płace), tylko czy da się go jednoznacznie przypisać do konkretnego obiektu kalkulacji, np. zlecenia przewozowego, trasy, pojazdu albo konkretnego kierowcy.
Odpowiedź "energii elektrycznej." jest poprawna, ponieważ zużycie energii elektrycznej w typowym ujęciu dotyczy utrzymania infrastruktury i zaplecza firmy (biura, oświetlenia, urządzeń w bazie, czasem warsztatu). Taki koszt wspiera działalność jako całość i najczęściej nie jest przypisywany wprost do jednego przewozu, lecz rozliczany pośrednio (np. kluczem podziałowym jako część kosztów ogólnych).
Pozostałe propozycje są zwykle traktowane jako koszty bardziej bezpośrednie lub łatwo przypisywalne:
- "ubezpieczenia pojazdów." – koszt odnosi się do konkretnego pojazdu (polisa dla wskazanego auta), więc da się go przypisać do danego środka transportu, a potem rozliczać na przewozy realizowane tym pojazdem.
- "wynagrodzenia kierowców." – wynagrodzenie można powiązać z pracą kierowcy na określonych trasach/zleceniach (np. ewidencja czasu pracy), więc w wielu kalkulacjach jest ujmowane jako koszt bezpośredni przewozu.
- "remontów eksploatacyjnych pojazdów." – naprawy i przeglądy dotyczą określonego pojazdu (numer rejestracyjny/ewidencyjny), więc są przypisywalne do środka transportu; w kalkulacji przewozu bywają rozliczane jako koszty związane z użytkowaniem floty.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: koszt pośredni to taki, którego nie da się przypisać "wprost" do pojedynczego przewozu bez stosowania kluczy podziałowych. Typowe przykłady to utrzymanie biura, administracja, część mediów i koszty ogólne.