Przy nagłaśnianiu combo gitary elektrycznej najczęściej stosuje się mikrofon o charakterystyce kardioidalnej, ponieważ taki mikrofon zbiera dźwięk głównie z przodu (czyli z kierunku głośnika), a jednocześnie w istotnym stopniu tłumi dźwięki dochodzące z boków i z tyłu. W praktyce scenicznej ma to kilka korzyści: łatwiej uzyskać separację od innych źródeł (perkusja, bas, odsłuchy), łatwiej kontrolować miks oraz ograniczyć problemy ze sprzężeniem akustycznym.
Odpowiedź "ósemkowej" jest nietrafna, bo charakterystyka dwukierunkowa zbiera silnie z przodu i z tyłu. Na scenie zwykle oznacza to większy przesłuch (np. z monitorów lub innych instrumentów stojących za mikrofonem) i trudniejszą kontrolę w miksie. Taka charakterystyka bywa użyteczna w specyficznych technikach (np. w niektórych układach stereofonicznych), ale nie jest typowym wyborem do close-miking wzmacniacza gitarowego.
Odpowiedź "dookólnej" również nie pasuje do standardowego mikrofonowania combo na scenie. Mikrofon dookólny zbiera dźwięk ze wszystkich stron, co znacząco zwiększa ilość przesłuchów i utrudnia osiągnięcie czytelności w gęstym miksie koncertowym. Może się sprawdzić w kontrolowanych warunkach studyjnych lub przy innym celu brzmieniowym, jednak w nagłośnieniu live zwykle dąży się do większej selektywności.
Odpowiedź "hiperkardioidalnej" jest kusząca, bo zapewnia większą kierunkowość niż kardioida, ale nie jest to najbardziej "standardowy" wybór jako zasada ogólna. Hiperkardioida ma inny rozkład czułości (w tym wyraźniejszy listek z tyłu), a jej poprawne ustawienie względem odsłuchów i innych źródeł wymaga większej uwagi. Bywa stosowana, gdy potrzebna jest jeszcze większa izolacja, ale typowym, bezpiecznym punktem wyjścia w praktyce pozostaje kardioida.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy "standardowego" nagłaśniania pojedynczego źródła na scenie, najczęściej chodzi o wybór zapewniający dobrą separację i prostą kontrolę — w wielu przypadkach będzie to charakterystyka kardioidalna.