Trądzik różowaty (rosacea) jest schorzeniem, w którym dominują objawy naczyniowe i zapalne w obrębie twarzy. Do najbardziej typowych należą:
- rumień (często na policzkach, nosie, czole, brodzie), niekiedy początkowo napadowy, a z czasem bardziej utrwalony,
- teleangiektazje (widoczne, poszerzone naczynka),
- zmiany grudkowo-krostkowe w odmianie zapalnej.
Dlatego odpowiedź zawierająca "rumień, liczne teleangiektazje, zapalne grudki i krostki" najlepiej opisuje klasyczny obraz rosacea.
Pozostałe propozycje wskazują na cechy, które są typowe dla innych problemów skórnych albo nie są uznawane za charakterystyczne dla trądziku różowatego:
- "rumień, rozszerzone pory, liczne zaskórniki" – zaskórniki i wyraźne rozszerzenie porów kojarzą się przede wszystkim z trądzikiem pospolitym i skórą łojotokową. W rosacea zaskórniki nie stanowią typowego objawu różnicującego.
- "obecność teleangiektazji, uciążliwy świąd, liczne zaskórniki" – choć teleangiektazje pasują, połączenie z licznymi zaskórnikami znów kieruje w stronę trądziku pospolitego. Świąd może się pojawiać w wielu dermatozach (np. podrażnienie, alergia), ale nie jest "znakiem rozpoznawczym" rosacea w takim stopniu jak rumień i naczynka.
- "liczne teleangiektazje, błyszcząca skóra, występowanie prosaków" – teleangiektazje są zgodne, jednak prosaki (milia) dotyczą zaburzeń rogowacenia i nie są typowym objawem trądziku różowatego; "błyszcząca skóra" sugeruje raczej wzmożone wydzielanie sebum.
W praktyce kosmetycznej kluczowe jest, aby nie utożsamiać rosacea z trądzikiem pospolitym tylko dlatego, że oba mają w nazwie "trądzik". W rosacea ważniejsze są: rumień, naczynka i zapalenie, a nie zmiany zaskórnikowe. To wpływa na dobór pielęgnacji i ostrożność zabiegową.