W omłocie rzepaku celem jest oddzielenie nasion od łuszczyn przy możliwie małym ich uszkodzeniu oraz ograniczenie strat. W porównaniu ze zbożami rzepak jest z reguły bardziej wrażliwy na zbyt agresywne młócenie: zbyt duże uderzenia i tarcie mogą zwiększać ilość połamanych nasion, zanieczyszczeń oraz powodować niekorzystne straty.
Dlatego poprawne jest ustawienie: zwiększyć szczelinę między bębnem a klepiskiem oraz zmniejszyć obroty bębna młócącego i wentylatora. Większa szczelina i niższe obroty bębna oznaczają łagodniejsze działanie zespołu młócącego. Zmniejszenie obrotów wentylatora ogranicza ryzyko wywiewania nasion rzepaku wraz z plewami, co jest istotne, gdy materiał jest lekki i drobny.
Pozostałe propozycje są typowymi błędami regulacyjnymi:
- Zmniejszenie szczeliny i zwiększenie obrotów bębna oraz wentylatora prowadzi do bardziej agresywnego młócenia i intensywnego nadmuchu. Taka kombinacja może podnosić uszkodzenia nasion i zwiększać straty przez wywiewanie.
- Zmniejszenie szczeliny i zmniejszenie obrotów bębna miesza dwa kierunki regulacji: mniejsza szczelina nadal może powodować nadmierne tarcie i rozdrabnianie, nawet jeśli obroty są nieco niższe.
- Zmniejszenie szczeliny i zwiększenie otwarcia dolnego sita skupia się na jednym elemencie czyszczenia, ale pomija kluczową przyczynę problemów w rzepaku, czyli zbyt agresywny omłot. Dodatkowo samo "większe otwarcie" nie jest uniwersalnym rozwiązaniem i zależy od warunków oraz zanieczyszczeń.
W praktyce operator powinien oceniać próbę ziarna (uszkodzenia, domieszki) oraz straty za kombajnem i korygować ustawienia stopniowo: najpierw młócenie (szczelina, obroty), następnie czyszczenie (nadmuch, sita).