Cukry redukujące (np. glukoza i fruktoza) mają właściwości redukujące, czyli mogą oddawać elektrony odpowiednim reagentom utleniającym. W analizie żywności wykorzystuje się to do ich oznaczania metodami opartymi na reakcji redoks.
"Luffa-Schoorla." jest metodą stosowaną do oznaczania cukrów redukujących w próbkach takich jak przetwory owocowe. W praktyce laboratoryjnej jest kojarzona z analizą węglowodanów właśnie dlatego, że sygnał analityczny wynika z reakcji redukcji (związanej z obecnością grup zdolnych do redukcji w cząsteczkach cukrów).
Pozostałe odpowiedzi są typowymi "pułapkami" polegającymi na podmianie metody na inną, również popularną w analizie żywności, ale badającą inny składnik:
- "Kjeldahla." dotyczy oznaczania azotu ogólnego, a wynik bywa przeliczany na zawartość białka. To nie jest metoda przeznaczona do cukrów.
- "Lowry’ego." to metoda oznaczania białka oparta na reakcji barwnej; nie służy do oznaczania cukrów redukujących.
- "Soxhleta." jest metodą ekstrakcji (najczęściej tłuszczu) z matrycy stałej lub półstałej; nie jest metodą ilościowego oznaczania cukrów redukujących.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawiają się "cukry redukujące", szukaj metod kojarzonych z reakcjami utleniania-redukcji cukrów (a nie z oznaczaniem białka, azotu czy tłuszczu). To szybki sposób na odróżnienie metod o podobnie "klasycznych" nazwach.