W pytaniu chodzi o pomiar całkowitego natężenia prądu w instalacji pokazanej na schemacie rozdzielnicy. Na wejściu rozdzielnicy znajduje się aparat o prądzie znamionowym 25 A (na rysunku opisany jako P304 25A 30mA). Oznacza to, że w normalnej pracy prąd ciągły całej instalacji nie powinien przekraczać 25 A, a przy doborze przyrządu pomiarowego należy przyjąć zapas (aby nie przeciążyć miernika i uzyskać wiarygodny odczyt).
Dlaczego poprawny jest "amperomierz o zakresie 5 A i przekładnik prądowy o przekładni 50/5"?
Przekładnia 50/5 oznacza, że gdy przez uzwojenie pierwotne płynie 50 A, to po stronie wtórnej popłynie 5 A. Amperomierz 5 A, podłączony do strony wtórnej CT, "widzi" więc prąd przeskalowany i w praktyce pozwala mierzyć zakres do około 50 A po stronie pierwotnej. Taki zakres bez problemu obejmuje prąd instalacji ograniczony do 25 A i daje wymagany margines.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "amperomierz o zakresie 20 A" – pomiar bezpośredni prądu całkowitego mógłby przekroczyć 20 A (instalacja ma zabezpieczenie 25 A), więc zakres jest zbyt mały i grozi przeciążeniem miernika lub brakiem możliwości pomiaru przy pełnym obciążeniu.
- "amperomierz o zakresie 5 A i przekładnik prądowy o przekładni 20/5" – taki przekładnik daje efektywny zakres około 20 A po stronie pierwotnej, czyli również poniżej 25 A. To znów jest za mało dla "w pełni obciążonej" instalacji.
- "amperomierz o zakresie 10 A" – analogicznie, bez przekładnika zakres 10 A jest zdecydowanie zbyt mały względem możliwego prądu 25 A.
W praktyce przekładnik prądowy montuje się na przewodzie fazowym zasilającym (przed rozdziałem na obwody), a amperomierz podłącza się do zacisków wtórnych CT. Takie rozwiązanie jest typowe dla bezpiecznego i wygodnego pomiaru większych prądów przy użyciu mierników o małych zakresach.