W daniu opartym na jajach sadzonych dominują składniki, które jaja wnoszą naturalnie: białko oraz tłuszcz. Z punktu widzenia bilansowania posiłku oznacza to, że w takim zestawieniu zwykle najsłabszym elementem są węglowodany złożone (pochodzące z produktów skrobiowych, np. zbożowych lub ziemniaków). Dlatego prawidłowe planowanie dodatku polega na doborze komponentu, który tę lukę uzupełni.
Odpowiedź "węglowodanów złożonych" jest właściwa, bo typowy dodatek do jaj (pieczywo, ziemniaki, kasze, ryż, makaron) dostarcza skrobi, czyli właśnie węglowodanów złożonych, i w praktyce kucharskiej równoważy skład dania.
- "witamin rozpuszczalnych w tłuszczach" nie pasuje jako brak główny, ponieważ w jajach oraz w tłuszczu użytym do smażenia mogą występować takie witaminy; ponadto w planowaniu dodatku do jaj częściej uzupełnia się skrobię niż witaminy tłuszczorozpuszczalne.
- "białka pełnowartościowego" jest nietrafne, bo jaja są powszechnie traktowane jako źródło białka o wysokiej wartości biologicznej, więc dodatek nie ma przede wszystkim "naprawiać" białka w takim daniu.
- "składników mineralnych, głównie fosforu" również nie wskazuje typowego braku w jajach; w praktyce gastronomicznej planowanie dodatku do jaj sadzonych ma zwykle na celu dołożenie produktu skrobiowego (dla energii i sytości), a nie celowanie w jeden minerał.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy pytanie dotyczy "uzupełnienia braku" w daniu z konkretnego produktu, zacznij od szybkiego przypomnienia, jakie makroskładniki są dla niego charakterystyczne. Jeśli dominuje białko i tłuszcz (jak w jajach), to najczęściej do zbilansowania brakuje komponentu węglowodanowego, najlepiej w formie złożonej.