Dobór techniki smarowania przekładni łańcuchowej opiera się głównie na prędkości liniowej łańcucha, obciążeniu (tu ujętym jako przenoszona moc) oraz sposobie zabudowy (np. praca w osłonie/obudowie, dostęp do układu, zapylenie). W praktyce celem smarowania jest doprowadzenie środka smarnego do strefy pracy sworzeń–tulejka oraz ograniczenie tarcia, zużycia i nagrzewania.
Odpowiedź "rozbryzgowego" jest właściwa, ponieważ przy prędkości 8 m/s i większych obciążeniach zwykle wymaga się ciągłego smarowania realizowanego automatycznie. Smarowanie rozbryzgowe działa w układach, w których w obudowie znajduje się odpowiedni poziom oleju, a elementy ruchome powodują jego rozrzut i tworzą film olejowy na łańcuchu. Jest to rozwiązanie często spotykane w napędach pracujących w osłonie, pozwalające na powtarzalne smarowanie podczas pracy.
- "okresowego, ręcznego" – to smarowanie doraźne, zależne od dyscypliny obsługi. Przy większej prędkości i obciążeniu łatwo o niedosmarowanie między cyklami, co sprzyja wzrostowi temperatury, hałasowi i przyspieszonemu wydłużaniu łańcucha.
- "ciągłego grawitacyjnego" – zapewnia stały dopływ oleju, ale w typowych zastosowaniach wymaga właściwego ustawienia punktu podawania i kontroli wydatku. W wielu układach przy wyższych prędkościach może być trudniej zagwarantować, że olej skutecznie penetruje newralgiczne przeguby (zależy od konstrukcji i osłon).
- "ciśnieniowego" – jest metodą bardziej złożoną i kosztowną (pompa, dysze, filtracja). Stosuje się ją, gdy warunki są szczególnie wymagające (bardzo duże prędkości, wysokie temperatury, potrzeba precyzyjnego natrysku). Dla podanych danych nie musi być konieczna, jeśli smarowanie rozbryzgowe spełnia wymagania eksploatacyjne.
Na egzaminie warto zapamiętać, że wraz ze wzrostem prędkości i obciążenia rośnie potrzeba automatycznego, ciągłego smarowania, a metody ręczne są typowo przeznaczone dla wolniejszych i lżej obciążonych układów. W razie wątpliwości należy odwołać się do tabel doboru metody smarowania z materiałów producenta łańcucha.