Sprawdzenie przylegania suportu do łoża tokarki w praktyce sprowadza się do oceny, czy pomiędzy współpracującymi powierzchniami prowadzącymi nie występuje niedopuszczalna szczelina (lokalny brak styku) lub czy luz nie jest większy od przyjętego w danej kontroli warsztatowej. Do takiego zadania stosuje się szczelinomierz, ponieważ umożliwia on bezpośredni pomiar/ocenę szczeliny: wsuwa się listek o znanej grubości w miejsce potencjalnej szczeliny i obserwuje, czy wchodzi, z jakim oporem oraz na jakiej długości.
Odpowiedź "szczelinomierz" jest poprawna, bo ten przyrząd jest zaprojektowany właśnie do kontroli szczelin (luzów) i przylegania w połączeniach oraz na stykach płaszczyzn/prowadnic.
Pozostałe propozycje dotyczą innych wielkości geometrycznych lub innych zastosowań:
- "kątownik" stosuje się do kontroli kątów, najczęściej prostopadłości lub ustawienia elementów względem siebie. Nie mierzy on szczeliny między suportem a łożem wprost.
- "czujnik zegarowy" służy do pomiaru małych przemieszczeń, bicia, odchyłek położenia podczas przesuwu itp. Może wspierać ocenę stanu prowadnic, ale nie jest typowym narzędziem do samego sprawdzenia przylegania rozumianego jako obecność szczeliny w styku.
- "sprawdzian do rowków" jest przeznaczony do kontroli wymiarów/kształtu rowków (np. pod pierścienie, wpusty, rowki teowe), a nie do oceny styku prowadnic suportu z łożem.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się słowo "szczelina", "luz" lub "przyleganie" (w sensie oceny, czy "coś wchodzi pomiędzy" powierzchnie), najczęściej właściwym wyborem jest szczelinomierz. Gdy chodzi o "bicie" lub "odchyłkę podczas ruchu" – częściej będzie to czujnik zegarowy. Gdy o kąty – kątownik.