Obiektyw typu rybie oko rozpoznaje się po dwóch cechach widocznych na zdjęciu: ekstremalnie szerokim kącie widzenia oraz bardzo silnej dystorsji (najczęściej beczkowej). W praktyce oznacza to, że kadr "obejmuje" wyjątkowo dużo sceny, a elementy znajdujące się bliżej brzegów kadru są wyraźnie rozciągnięte i zakrzywione. Szczególnie typowe jest to, że linie, które w rzeczywistości są proste (np. krawędzie ścian, horyzont, barierki), na zdjęciu stają się łukami.
Odpowiedź "rybie oko" pasuje więc wtedy, gdy na fotografii widać efekt "półkuli" i mocne wyginanie geometrii obrazu. Jest to efekt świadomie wykorzystywany w fotografii kreatywnej, sportowej, wnętrzach lub w bardzo ciasnych przestrzeniach.
Pozostałe propozycje nie pasują do takiego obrazu:
- "makro" służy do fotografowania małych obiektów z bardzo bliska (wysoka skala odwzorowania). Nie jest definiowany przez ekstremalny kąt widzenia ani typową, globalną deformację prostych linii w całym kadrze.
- "portretowego" zwykle używa się do ujęć ludzi, często z mniejszą dystorsją i przyjemnym odwzorowaniem proporcji twarzy. Taki obiektyw nie daje charakterystycznego "wygięcia" obrazu na brzegach.
- "teleobiektyw" zawęża pole widzenia i "spłaszcza" perspektywę (wydaje się, że plany są bliżej siebie). To efekt przeciwny do rybiego oka, które poszerza kadr i wzmacnia wrażenie przestrzeni.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy masz rozpoznać typ obiektywu po zdjęciu, najpierw oceń kąt widzenia, a potem sprawdź geometrię linii prostych przy krawędziach kadru. To najszybciej odróżnia rybie oko od pozostałych typów.