Azot jest składnikiem silnie wpływającym na wzrost wegetatywny roślin. W sadach nawozy azotowe stosowane doglebowo najczęściej planuje się tak, aby roślina mogła z nich skorzystać wtedy, gdy zaczyna intensywnie pobierać składniki pokarmowe, czyli na początku sezonu wegetacyjnego. Z tego powodu odpowiedź "wiosną" jest zgodna z podstawową zasadą praktyki sadowniczej: dostarczyć azot w terminie, który wspiera start wzrostu, kwitnienie i zawiązywanie owoców, zależnie od gatunku i przebiegu pogody.
Dlaczego pozostałe terminy są gorszym wyborem w ujęciu ogólnym?
- "latem" – w wielu technologiach nawożenia dawka azotu jest już częściowo wykorzystana, a późniejsze podanie doglebowe może nie trafić w faktyczne potrzeby rośliny lub zwiększać niepożądany wzrost pędów kosztem przygotowania do kolejnych etapów sezonu. Dodatkowo warunki suszy mogą ograniczać rozpuszczanie i pobieranie nawozu.
- "wczesną jesienią" – po zbiorach i w końcówce sezonu rośliny stopniowo przechodzą do przygotowania do spoczynku. Dostarczanie łatwo dostępnego azotu bywa niecelowe, bo nie zawsze przekłada się na efekty plonotwórcze, a może zwiększać straty składnika w środowisku.
- "późną jesienią" – to termin szczególnie ryzykowny ze względu na małe zapotrzebowanie roślin, ograniczone pobieranie i większe prawdopodobieństwo przemieszczenia azotu w głąb profilu glebowego przy opadach, co obniża efektywność nawożenia.
W praktyce termin i dawkę zawsze dopasowuje się do: gatunku i odmiany, wieku drzew, zasobności gleby (analiza gleby), spodziewanego plonu, formy nawozu (azotanowa/amonowa/amidowa), warunków wilgotnościowych oraz przebiegu pogody. Na egzaminie, jeśli pytanie jest ogólne i bez dodatkowych danych, należy wybrać termin najbardziej typowy dla nawożenia startowego w sadach, czyli wiosnę.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach występują pory roku, a mowa o azocie doglebowym w sadzie bez dodatkowych ograniczeń, zwykle chodzi o podanie składnika na początku wegetacji, a nie "na zapas" przed zimą.