U dziecka około 2. roku życia rozwój językowy jest dynamiczny, ale nadal mocno opiera się na prostych formach dźwiękowo-znaczeniowych. Jeśli nie stwierdzono zaburzeń w zakresie spostrzegania słuchowego, można oczekiwać, że dziecko będzie potrafiło zauważać, rozpoznawać i różnicować nowe dźwięki mowy, w tym także wyrażenia dźwiękonaśladowcze.
Odpowiedź "identyfikować i różnicować nowe wyrażenia dźwiękonaśladowcze" pasuje do typowego profilu dwulatka, ponieważ:
- onomatopeje są krótkie, wyraziste akustycznie i często wspierane kontekstem (zabawa, obrazek, gest),
- dziecko często używa ich w komunikacji zanim w pełni rozwinie bogate, poprawne formy wyrazowe,
- różnicowanie takich wyrażeń jest silnie powiązane z prawidłową percepcją słuchową.
Pozostałe propozycje są mniej adekwatne jako wymaganie "powinno" dla każdego prawidłowo rozwijającego się dwulatka:
- "tworzyć samodzielnie konstrukcje językowe na podstawie skojarzeń słuchowych" – sugeruje złożone, twórcze operacje językowe i pojęciowe; u wielu dwulatków pojawiają się proste zdania, ale taki opis jest zbyt nieprecyzyjny i wskazuje na wyższy poziom abstrakcji.
- "identyfikować i różnicować nowe słowa wielosylabowe" – wielosylabowe, nowe słowa są trudniejsze percepcyjnie i artykulacyjnie; mogą pojawiać się w rozumieniu, ale jako ogólna norma "powinno" jest to wymaganie bardziej wymagające niż onomatopeje.
- "rozumieć dłuższe wypowiedzi wielowyrazowe" – rozumienie dłuższych wypowiedzi zależy nie tylko od słuchu, ale też od uwagi, pamięci roboczej i kontekstu; dwulatek zwykle lepiej radzi sobie z krótkimi komunikatami i prostymi poleceniami.
Wskazówka dla opiekunki dziecięcej: wspierając rozwój słuchowo-językowy, warto często stosować krótkie komunikaty, powtarzalność i zabawy w naśladowanie dźwięków (zwierzęta, instrumenty, pojazdy), obserwując, czy dziecko różnicuje i rozpoznaje nowe odgłosy bez frustracji.