W lakiernictwie samochodowym "zbyt suche" nakładanie bazy oznacza aplikację, przy której krople materiału tracą rozpuszczalniki zanim prawidłowo rozpłyną się na podłożu. Sprzyja temu m.in. zbyt duża odległość pistoletu od elementu, zbyt wysokie ciśnienie, zbyt szybkie prowadzenie pistoletu, zbyt mała ilość materiału w przejściu lub nieodpowiednie dobranie lepkości/rozcieńczenia do warunków.
Efektem takiej techniki jest często wysrebrzenie koloru: widoczne jaśniejsze, "srebrzyste" smugi lub plamy, szczególnie w kolorach metalicznych/perłowych. Wynika to z nieprawidłowej orientacji cząstek efektowych i nierównomiernego ułożenia pigmentu – baza wygląda wtedy gorzej już przed położeniem bezbarwnego.
Pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe, bo typowo mają inne przyczyny:
- Pęknięcie lakieru wiąże się częściej z naprężeniami w powłoce, zbyt grubymi warstwami, brakiem elastyczności lub niezgodnością systemu, a nie z samym "suchym" sposobem podania bazy.
- Zmarszczenie lakieru częściej pojawia się przy agresywnym działaniu rozpuszczalników na wcześniejszą warstwę, przy nieprawidłowych czasach odparowania lub niezgodności materiałów; to mechanizm "podnoszenia" warstwy, a nie efekt wysuszenia w locie.
- Krater (oczka) jest zwykle związany z zanieczyszczeniami i zaburzeniami napięcia powierzchniowego (np. silikon, tłuszcz, środki pielęgnacyjne, niewłaściwe odtłuszczenie). Nie jest to typowy, bezpośredni skutek zbyt suchego natrysku bazy.
W praktyce, gdy pojawia się wysrebrzenie, poprawa polega na skorygowaniu techniki (bliżej, równiej, "pełniej"), dopasowaniu rozcieńczalnika do temperatury i zapewnieniu właściwych czasów odparowania. Kluczowe jest ocenianie wyglądu bazy przed bezbarwnym, bo wiele wad na tym etapie będzie później tylko bardziej widoczne.