W obwodzie równoległym (rezystory w osobnych gałęziach) napięcie na każdym rezystorze jest takie samo jak napięcie źródła w tej gałęzi. Z tabeli wynika, że na R1 i R2 odkłada się U = 5 V.
Do obliczenia mocy wydzielanej na rezystorze można użyć dowolnej równoważnej zależności:
- P = U · I
- P = I2 · R
- P = U2 / R
Najwygodniejszy jest wzór P = U2/R, bo mamy podane U i R.
1) Rezystor R1 = 10 Ω
P1 = 52 / 10 = 25 / 10 = 2,5 W.
2) Rezystor R2 = 20 Ω
P2 = 52 / 20 = 25 / 20 = 1,25 W.
To ma też sens fizyczny: przy stałym napięciu większa rezystancja oznacza mniejszy prąd, a więc i mniejszą moc (bo P = U2/R maleje, gdy R rośnie).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- P1 = 1,25 W, P2 = 2,5 W – zamieniono wyniki między gałęziami. Przy tym samym napięciu mniejszy opór (10 Ω) musi mieć większą moc niż 20 Ω.
- P1 = 0,5 W, P2 = 0,25 W – wygląda jak użycie błędnego wzoru (np. P = U/R) lub pominięcie kwadratowania napięcia. Jednostki i zależność nie zgadzają się z definicją mocy.
- P1 = 0,25 W, P2 = 0,5 W – dodatkowo odwrócono zależność między R a P. Przy U = 5 V nie może wyjść mniejsza moc na 10 Ω niż na 20 Ω.
W praktyce takie obliczenie służy do sprawdzenia, czy rezystor ma wystarczającą moc znamionową (np. 0,25 W, 0,5 W, 1 W, 2 W itd.) i czy nie będzie się przegrzewał w danej aplikacji.