Filtr barwny "przepuszcza" te składowe promieniowania, które nie są przez niego silnie pochłaniane. W praktyce filtry działają subtraktywnie: odejmują (tłumią) pewne długości fal ze światła białego.
"Purpurowy" (często utożsamiany z magentą) odpowiada sytuacji, w której w modelu addytywnym RGB obecne są składowe czerwona i niebieska, a brakuje składowej zielonej. Z tego wynika typowa reguła używana na zajęciach z fotografii i teorii barw: filtr purpurowy pochłania zieleń, a przepuszcza czerwień i błękit.
Dlatego odpowiedź "niebieskiej i czerwonej." jest zgodna z mechanizmem działania filtra: po przejściu przez filtr w świetle pozostają głównie dwie składowe, które sumują się w wrażenie barwy purpurowej/magenty.
Pozostałe propozycje są błędne z następujących powodów:
- "zielonej i czerwonej." – zawiera składową zieloną, którą filtr purpurowy typowo tłumi; taki zestaw odpowiada raczej innemu kolorowi światła (żółtawemu) niż purpurze.
- "zielonej i niebieskiej." – również zakłada obecność zieleni, co stoi w sprzeczności z ideą purpury jako połączenia czerwieni i błękitu bez zieleni.
- "zielonej." – pojedyncza składowa zielona jest wprost przeciwna temu, co pozostaje po filtrze purpurowym; to raczej opis barwy "usuwanej" przez taki filtr, a nie przepuszczanej.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy widzisz nazwę filtra, zapamiętaj parę "przepuszcza/pochełania" w RGB. Dla purpury: przepuszcza R + B, tłumi G. To ułatwia szybkie rozstrzygnięcie bez liczenia i bez zgadywania.