Logo firmy jest elementem identyfikacji wizualnej i w obrocie gospodarczym pełni funkcję odróżniającą (informuje, czyj to produkt/usługa, kto jest nadawcą komunikatu). Gdy Firma A chce użyć logo firmy B w swoim materiale promocyjnym, wchodzi w obszar korzystania z cudzego oznaczenia w kontekście marketingowym.
Dlatego stwierdzenie: "Firma A musi uzyskać zgodę firmy B na użycie logo." jest co do zasady prawdziwe. Z punktu widzenia bezpieczeństwa organizacji (także w pracy technika ekonomisty przygotowującego dokumentację, zamówienia, korespondencję i materiały firmowe) standardem jest pozyskanie uprawnienia: zgody, licencji, zapisu w umowie partnerskiej albo akceptacji w regulaminie współpracy.
Pozostałe stwierdzenia są błędne, bo bazują na typowych uproszczeniach:
- "…bez żadnych konsekwencji" – w praktyce istnieje ryzyko roszczeń (np. żądanie zaniechania, usunięcia skutków, odszkodowania) oraz szkód wizerunkowych.
- "…jeśli zmieni jego kolor" – modyfikacja wyglądu nie oznacza uzyskania praw do użycia; nadal korzysta się z cudzego oznaczenia albo jego opracowania.
- "…jeśli zasłoni jego część" – częściowe zasłonięcie nie jest "obejściem" zasad; nadal można wprowadzać odbiorcę w błąd co do powiązania firm lub naruszać cudze prawa.
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o użycie cudzych znaków/oznaczeń w reklamie najbezpieczniejszą i zazwyczaj poprawną odpowiedzią jest ta, która wymaga zgody uprawnionego, a nie ta, która sugeruje proste "triki" graficzne.