Najpierw ustala się stan ilościowy zapasu na dzień bilansowy. Firma wyprodukowała 100 sztuk, a sprzedała 90 sztuk, więc w magazynie pozostaje 10 sztuk.
Następnie stosuje się zasadę ostrożnej wyceny zapasów: na dzień bilansowy zapasy wykazuje się w wartości, która nie zawyża aktywów. W praktyce oznacza to, że porównuje się dwie wielkości dla 1 sztuki: koszt wytworzenia oraz cenę sprzedaży netto możliwą do uzyskania (w zadaniu podano rynkową cenę sprzedaży netto).
- Koszt wytworzenia: 1 100 zł/szt.
- Rynkowa cena sprzedaży netto na koniec roku: 1 000 zł/szt.
Wybiera się niższą z tych wartości, czyli 1 000 zł/szt. Wartość zapasu końcowego wynosi zatem: 10 szt. × 1 000 zł = 10 000 zł.
Dlaczego pozostałe propozycje są błędne? Kwota 11 000 zł wynika z wyceny po koszcie wytworzenia (10 × 1 100), ale przy spadku ceny rynkowej byłoby to sprzeczne z ostrożnością. Kwota 12 300 zł sugeruje doliczenie VAT do kosztu (10 × 1 230), lecz VAT dotyczy podatku należnego/naliczonego przy sprzedaży i zakupach, a nie podwyższa wartości bilansowej zapasu w tym ujęciu zadaniowym. Kwota 15 000 zł odpowiada wartości sprzedaży (10 × 1 500), a to jest mylenie wyceny zapasu z kalkulacją przychodu. W wycenie zapasów kluczowe są koszt i wartość możliwa do uzyskania netto, a nie historyczna cena sprzedaży z zamówienia.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze wykonaj dwa kroki: (1) policz ilość w zapasie, (2) porównaj wartości jednostkowe i wybierz niższą.