W galwanizacji wykorzystuje się prąd stały, a efekty zabiegu zależą m.in. od tego, jaki biegun traktuje się jako "czynny" w miejscu oddziaływania. W ujęciu dydaktycznym często rozróżnia się działanie:
- anody – kojarzone z efektem bardziej uspokajającym, zmniejszającym pobudliwość i przez to wykorzystywanym w celu łagodzenia dolegliwości bólowych,
- katody – kojarzone z efektem bardziej pobudzającym (zwiększającym pobudliwość tkanek).
Dlatego odpowiedź "dolegliwości bólowych" jest spójna z typowym celem galwanizacji anodowej: uzyskaniem komponentu przeciwbólowego i "wyciszającego" w obszarze objętym terapią.
Odpowiedź "porażeń wiotkich" jest problematyczna, bo przy porażeniach istotne bywa postępowanie ukierunkowane na pobudzanie lub reedukację nerwowo-mięśniową; samo wskazanie "porażenie" nie przesądza o wyborze anody jako wariantu pierwszego wyboru.
Odpowiedź "braku czucia" dotyczy zaburzeń czucia, gdzie dobór metod fizykalnych zależy od przyczyny (uszkodzenie nerwu, ośrodkowe, obwodowe), a nie jest prostym, standardowym wskazaniem specyficznym dla galwanizacji anodowej.
Odpowiedź "wzmożonego ukrwienia" jest niejednoznaczna: poprawa ukrwienia bywa celem wielu procedur (ciepłolecznictwo, kinezyterapia, masaż), ale nie stanowi charakterystycznego, rozstrzygającego wskazania, które odróżniałoby akurat wariant anodowy.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: anoda = bardziej przeciwbólowo/uspokajająco, a przy pytaniach testowych szukać wskazania, które najbliżej odpowiada temu efektowi klinicznemu.