W konstrukcjach nawierzchni sztywnych (z betonu cementowego) geowłóknina bywa stosowana w szczególnych przypadkach jako warstwa rozdzielająca (tzw. bond breaker) pomiędzy podbudową z betonu cementowego a warstwą betonu nawierzchniowego. Jej zadaniem jest m.in. ograniczanie tarcia i redukcja niekorzystnych naprężeń, które mogłyby sprzyjać powstawaniu spękań.
Przed ułożeniem warstwy betonu nawierzchniowego geowłókninę należy skropić wodą, czyli lekko zwilżyć. Takie zwilżenie ma praktyczne uzasadnienie wykonawcze:
- eliminuje kurz i pył z powierzchni przekładki i podbudowy,
- stabilizuje geowłókninę podczas rozkładania mieszanki betonowej (mniejsze ryzyko podrywania i fałdowania),
- ogranicza przesuszenie i ułatwia utrzymanie właściwych warunków robót.
Ważne jest, aby geowłóknina była lekko wilgotna, a nie przesiąknięta wodą — celem nie jest tworzenie warstwy płynnej, tylko przygotowanie i "uspokojenie" powierzchni przed betonowaniem.
Odpowiedź "emulsją asfaltową" oraz "asfaltem upłynnionym" nie pasują do nawierzchni sztywnej: są to materiały typowe dla technologii asfaltowych (nawierzchni podatnych) i mogłyby wprowadzić niepożądane zjawiska na styku warstw oraz problemy wykonawcze. Z kolei "mleczko cementowe" może zaburzać funkcje geowłókniny (separacja/filtracja), a także zmieniać jej strukturę i właściwości użytkowe. W efekcie zamiast kontrolowanej przekładki powstaje przypadkowa warstwa o innych parametrach.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą zasadę: gdy geowłóknina ma działać jako przekładka w technologii betonowej, najczęściej wymaga tylko wilgotnego przygotowania wodą, a nie skropień lepiszczami.