Jajko "mollet" (często rozumiane jako jajko półmiękkie) ma ścięte białko oraz żółtko kremowe, które nie jest już całkiem płynne jak w jajku "na miękko", ale też nie jest zwarte jak w jajku "na twardo". W praktyce gastronomicznej taki stan uzyskuje się przez gotowanie jajka we wrzącej wodzie przez około 4–5 minut.
Dlaczego nie krócej? Odpowiedzi typu "2–3 minuty" lub "3–4 minuty" częściej odpowiadają jajku "na miękko", gdzie żółtko bywa płynne, a białko może nie być jeszcze całkowicie ścięte (szczególnie przy jajku prosto z lodówki lub większym rozmiarze). To nie spełnia typowej definicji "mollet", w którym białko powinno być stabilne po obraniu i przekrojeniu.
Dlaczego nie dłużej? "8–10 minut" prowadzi do jajka "na twardo": zarówno białko, jak i żółtko są ścięte i zwarte. Taki rezultat jest pożądany np. do sałatek czy kanapek, ale nie dla jajka "mollet".
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w odpowiedziach pojawia się przedział około 10 minut, to zwykle sygnalizuje "na twardo". Przedziały 2–4 min kojarzą się z "na miękko". Zakres 4–6 min jest typowy dla stopnia pośredniego, czyli "mollet".
Uwaga praktyczna: dokładny czas może zależeć od rozmiaru jajka, temperatury początkowej oraz intensywności wrzenia, dlatego w kuchni hotelowej warto trzymać się jednej procedury (ten sam rozmiar i sposób liczenia czasu), aby uzyskać powtarzalny efekt na śniadaniach.